Strona główna » Podróże we troje » Gran Canaria » Wydmy Maspalomas – skrawek Sahary na Kanarach?

Wydmy Maspalomas – skrawek Sahary na Kanarach?

Piasek we włosach towarzyszył nam nieustannie podczas chwil spędzonych na jednej z największych atrakcji Gran Canarii, czyli sławnych wydmach Dunes de Maspalomas. Niesiony bryzą dostawał się wszędzie – dosłownie ? (nie oszczędził nawet  delikatnych części aparatu fotograficznego). Przesuwał się jednostajnie wdzięczną mgiełką sprawiając wrażenie, że wydmy płyną (poleciał poetą ?).

 

Spieszmy się zobaczyć wydmy…

Zresztą to, że wydmy wędrują to akurat nie wymysł poetów tylko rzeczywistość. Niestety człowiek w swoich dążeniach do mnożenia kasy doprowadził do sytuacji, że owo cudo natury powoli zanika… ? Nie pomaga nawet fakt, że wydmy chronione są rezerwatem przyrody. Chociaż widok śmieci w takim miejscu zawsze napawa smutkiem ☹ i złością ?, to nie spacerowicze są tu największym problemem. Wydmy otoczone z trzech stron hotelami i deptakami nie mają przestrzeni aby się przemieszczać i z czasem mogą zaniknąć całkowicie. Wiadomo, dutki muszą się zgadzać ? … ?

 

Piasek z Sahary – mit czy prawda?

Tymczasem jest co podziwiać. Zlokalizowane na północnej części wyspy, największe wydmy na Kanarach cieszą zarówno oko jak i ucho. Chwilami wieje tak mocno, że trudno utrzymać równowagę. Jednakże widok wielkich, pofalowanych gór usypanych ze złocistego piasku wraz z błękitnym oceanem w tle rekompensują wszelkie niedogodności ?. Gdyby nie ocean można by odnieść wrażenie, że kroczy się po pustyni. Co ciekawe wydmy często nazywane są „skrawkiem Sahary na Kanarach”. Jest to dosyć mylne, gdyż budujący je piasek w ogromnej większości pochodzi z odmętów oceanu – wcale nie został przywiany z Afryki, jak często się słyszy. W końcu każde ciekawe miejsce ma swoją legendę, czyż nie? ?

 

Jak zaplanować spacer?

Na spacer po wydmach warto zarezerwować więcej czasu, gdyż rozciągają się na długości 6 km a sięgają nawet do 2 km w głąb lądu, co daje obszar około 400 ha. Ruszając od klimatycznej latarni Faro de Maspalomas na wschodzie dojdziemy do całkiem sympatycznej plaży w Playa del Ingles. Niemal cały rezerwat jest ogólnodostępny, ale jego ogrom sprawia, że łatwo uchwycić kadr bez kręcących się w nim turystów (przynajmniej w kwietniu ?). Jedynym miejscem rezerwatu, gdzie nie ma wstępu, jest zlokalizowane w pobliżu latarni rozlewisko La Charca. Bytuje tam wiele gatunków ptaków i jest to ich miejsce przystanku podczas migracji do Afryki.

 

Wyjątkowa pamiątka – sesja zdjęciowa!

Wydmy urzekły nas na tyle, że właśnie tutaj postanowiliśmy zrealizować prezent od przyjaciół będących częścią naszej wyjazdowej ekipy – ciążową sesję zdjęciową. Wykonaną zresztą osobiście przez współtowarzyszkę podróży i profesjonalną panią fotograf Igę – której serdecznie dziękujemy za wspaniałą pamiątkę ?. Kilka klimatycznych zdjęć z sesji znajdziecie pod poniższym linkiem ?. Zapraszamy do oglądania!

Perwsza sesja złotka

Wydmy Maspalomas z dzieckiem

Na koniec kilka rzeczy o których warto pamiętać podczas przygotowań do wycieczki – szczególnie gdy zamierzacie wybrać się na wydmy Maspalomas z dziećmi:

  • Zabierzcie dużo wody i chrońcie się przed słońcem! Spakujcie się raczej jak na pustynię niż plażę. Wydmy są rozległe i do najbliższego miejsca gdzie można kupić coś do picia może być na prawdę daleko. O nakryciu głowy i kremie z filtrem nie trzeba wspominać (szczególnie mamy są wyczulone na tym punkcie ?).
  • Na wydmach mocno wieje, więc pamiętajcie o odpowiednim ubiorze dla Waszych pociech!
  • Wózek zostawcie w hotelu lub samochodzie (chyba, że lubicie nosić go na plecach ?). Najłatwiej na ten dzień zaplanować tylko wydmy, a na spacer z wózkiem (np. w pobliże latarni) wybrać się w inny.
  • Chrońcie delikatne rzeczy przed piaskiem (o ile to w ogóle możliwe ?). Warto uważać na aparat fotograficzny – wiem z własnego doświadczenia. ?
  • Zabierzcie jakąś torbę na śmieci. Z pozostawionymi śladami stóp natura radzi sobie wzorowo, gorzej z „pamiątkami” porzuconymi przez roztargnionych turystów. Warto zostawić to miejsce przynajmniej takim jakim się je zastało – nasz malutki apel na zakończenie (mam nadzieję, że nie przeholowałem ?).