Strona główna » Z innej beczki » Pomysł na weekend » Weekend w Ustroniu – z niemowlakiem na basen!
Weekend w Ustroniu – z niemowlakiem na basen!
4.6 (92.73%) 11

Weekend w Ustroniu – z niemowlakiem na basen!

Kolejny zimowy wieczór, w zasadzie niczym nie różniący się od poprzedniego, skłonił nas do refleksji i poważnych przemyśleń 🤔 – najwyższy czas wyciągnąć Auri z domowych pieleszy i pokazać jej trochę świata! Do wyjazdu na urlop został jeszcze miesiąc z okładem (tak! to już postanowione, w kwietniu lecimy na Teneryfę 😎), więc taki wyjazd to idealny sposób, aby przetestować kilka rzeczy (w tym samą Auri i jej reakcje 😉).

Pakowanie, nocleg poza domem czy logistyka związana z wyprawą na basen to główne tematy, w których brakowało nam wiedzy i rodzicielskiego doświadczenia.  Weekendowy wyjazd pozwolił nam wiele tematów spojrzeć od praktycznej strony, co na pewno ułatwi przygotowania do dalekiej podróży, która już tuż, tuż. 🙂

Dlaczego zdecydowaliśmy się na hotel?

Kierunek wyjazdu miał dla nas drugorzędne znaczenie. Nie widzieliśmy sensu, aby jechać daleko czy szukać miejsca pod kątem atrakcyjności okolicy (w końcu zima, brrr lepiej w ogóle nie wychodzić 😋). Jak już koniecznie opuszczać ciepełko to na spacer z wózkiem, a tego typu sport ekstremalny można przecież uprawiać gdziekolwiek 🤔. My przede wszystkim chcieliśmy sprawdzić jak nasza Auri zareaguje na nowe miejsce oraz kontakt z większą grupą całkiem obcych jej ludzi.

Wybraliśmy wygodę i minimum organizacji, czyli wyjazd do hotelu (jacuzzi i te sprawy 😉), gdzie można zaszyć się na kilka dni i zapomnieć o bożym świecie – idealnie, coś dla nas na tą chwilę 🙂. Oczywiście to nie mógł być pierwszy lepszy hotel. Szukaliśmy takiego, który jest przyjazny dzieciom, czyli ma ofertę bogatą w udogodnienia i atrakcje dla maluszków.

Dodatkowym atutem tego typu ośrodków jest to, że z definicji powinny odstraszać osoby, które niekoniecznie życzą sobie rozkrzyczanych niemowlaków w pokoju obok. Przynajmniej w teorii tak to powinno działać. 😉

Weekend w Ustroniu w hotelu Diament

Z racji bliskiej odległości zdecydowaliśmy się na weekend w Ustroniu, a konkretnie na pobyt w hotelu Diament. W tym miejscu chcielibyśmy napisać kilka słów o samych hotelu z zaznaczeniem, że to nie jest reklama (nikt nam za nią nie zapłaci – a szkoda 😋). Opinie i oceny dotyczące standardu, czy jakości obsługi znajdziecie na wielu portalach stworzonych właśnie w tym celu. Skupimy się na ofercie dla dzieci, a konkretnie wymienimy atrakcje jakie hotel przygotował dla naszych milusińskich, a które udało nam się wyłapać podczas tych kilku dni pobytu.

Czym naszym zdaniem hotel zasłużył sobie na opinie ośrodka przyjaznego rodzinom z dziećmi?

  • Basen z podgrzewanym brodzikiem oraz wyposażeniem dla dzieci (piłki, koła, motylki). Dodamy tylko, że woda miała około 33 °C, a cała hala basenu była dobrze dogrzana, więc bez większego stresu mogliśmy spędzić tam dłuższą chwilę z naszą Auri. 🙂
  • SPA dla dzieci a w ofercie, między innymi czekoladowy masaż czy tęczowy manicure. My nie testowaliśmy. 😉
  • Kids Club, czyli pokój zabaw z opieką animatorek oraz podglądem na żywo z każdego pokoju – plan animacji można znaleźć na stronie internetowej hotelu.
  • Menu dla dzieci w hotelowej restauracji.
  • Możliwość wypożyczenia rowerów i sanek.
  • Inne atrakcje wewnątrz hotelu: bilard, piłkarzyki, stół do ping-ponga, stanowiska z konsolami x-box, biblioteka dla dzieci.
  • Inne atrakcje wokół hotelu: plac zabaw, ścianka wspinaczkowa, tor tubingowy, mini golf.

Warto dodać, że w bliskiej okolicy hotelu znajduje się Leśny Park Niespodzianek. Nie mieliśmy jeszcze okazji sprawdzić co oferuje, ale na pewno zawitamy tam w bliższej lub dalszej przyszłości. 🙂

O czym jeszcze warto wiedzieć rozważając wyjazd do hotelu Diament?

  • Rezerwujcie koniecznie z Diamentową Kartą, którą bezpłatnie można zamówić na stronie internetowej hotelu. Cena z kartą jest dużo, dużo korzystniejsza! 🙂
  • Hotel posiada dwie części, trzygwiazdkową i czterogwiazdkową. Z naszej obserwacji wynika, że część udogodnień w pokojach o niższym standardzie może być niedostępna lub dodatkowo płatna 🤑. Pamiętajcie, aby dopytać o to przy rezerwacji!

Pierwszy raz na basen z niemowlakiem?

Podczas szukania odpowiedniego hotelu, jednym z priorytetów był brodzik z cieplejszą wodą (w innym wypadku nasza mama nie zamoczyłaby nawet stopy 😋). Kusiło nas już od jakiegoś czasu, żeby zabrać Auri na basen, ale skutecznie odstraszała nas cała logistyka z tym związana, dająca w kość szczególnie w okresie zimowym. Szykowanie, ubieranie, dojazd –  wielka wyprawa tylko po to, żeby zanurzyć małą w wodzie, sprawdzić jak zareaguje i chwilę potaplać. Powrót to w zasadzie powtórka z rozrywki. Podsumowując piętnaście minut radości, a pół dnia w plecy. 🙄

W hotelu temat można uprościć maksymalnie: wodoodporny pampers na pupę, dziecko pod pachę i chlust do wody 😀! Co najważniejsze, procedurę można powtarzać kilka razy dziennie. W naszym przypadku test przed wyjazdem na Teneryfę idealny!

Kołnierz do pływania dla niemowląt

Tak, kazaliśmy naszej małej Auri pływać w tym ustrojstwie 😲. Z początku mieliśmy obawy, wręcz przerażało nas po pierwsze jak to coś założyć 🤔, po drugie czy głowa małej zostanie na swoim miejscu 🙃 i po trzecie jak to cholerstwo zdjąć 🤔. Sprzedawca naszego kołnierza niby wymienia szereg certyfikatów i badań przeprowadzonych również w Polsce, ale kto teraz wierzy sprzedawcom 😋. Kusiło nas jednak żeby sprawdzić jak Auri zareaguje na tego typu aktywność i czy będzie miała z tego radość.

Stres okazał się bardzo, ale to bardzo na wyrost. Auri, początkowo mocno nieufna, szybko polubiła nową zabawę. Takiej swobody ruchów do tej pory nie miała, więc uśmiech niemal natychmiast zawitał na jej małej buzi 🙂. Korzyści płynące z nowego sposobu poruszania szybko przysłoniły fakt, że większość ciała zniknęła jej z pola widzenia. Auri w pełni zaakceptowała kołnierz do pływania i reaguje na niego pozytywnie – okazało się, że przerażające ustrojstwo wcale nie jest takie straszne jak się początkowo wydawało. 😉

Podsumowanie weekendu w Ustroniu

Na koniec krótkie podsumowanie naszego pierwszego wyjazdu z Auri:

  • pobyt w hotelu to strzał w dziesiątkę i dobry pomysł na rodzinny weekend poza domem 🙂 – taki wyjazd nie wymaga wiele zachodu i organizacji
  • Hotel Diament Ustroń jest przyjazny rodzinom – dzieci w każdym wieku są mile widziane, także krzyk w pokoju obok czy płacz na stołówce nikogo nie dziwi 😉
  • strefa basenów i SPA to idealne miejsce, żeby zapomnieć o codziennych wyzwaniach i kłopotach (mama Auri może potwierdzić 😀)
  • weekendowy wyjazd to dobry test przed dłuższym wyjazdem, zdobyliśmy trochę wiedzy i doświadczenia, więc teoretycznie wiemy czego spodziewać się na Teneryfie 🤔. Wiemy już jak pakować niemowlaka, sprawdziliśmy jak Auri radzi sobie w nowym otoczeniu, przetestowaliśmy logistykę związaną z wyprawą na basen i reakcję małej na nową aktywność (w skrócie -> 😍) i przekonaliśmy się, że kołnierz do pływania dla bobasów to nie narzędzie tortur. 😋

Weekend w Ustroniu oceniamy bardzo pozytywnie i już powoli myślimy o kolejnym. Po zimowym relaksie przyjdzie pora na bardziej aktywny wypoczynek. Auri na plecy i heja w góry! Kolejne testy czekają – tym razem naszej kondycji. 😋

 

 

Weekend w Ustroniu – z niemowlakiem na basen!
4.6 (92.73%) 11