Z tego felietonu dowiesz się...
Dlaczego rodzinny city break w Małopolsce poza Krakowem?
Spokojniejsza alternatywa dla zatłoczonego Krakowa
Rodzinny city break w Małopolsce większości osób kojarzy się automatycznie z Krakowem. Tymczasem przy wyjazdach z dziećmi coraz częściej problemem stają się tłumy, korki i wysokie ceny. Tarnów i Nowy Sącz pozwalają poczuć bardzo podobny klimat – zabytkowe rynki, kamienice, kościoły, historia w tle – a jednocześnie funkcjonują w zupełnie innym rytmie dnia.
W praktyce oznacza to mniej kolejek do atrakcji, większą dostępność miejsc w restauracjach,
łatwiejsze parkowanie oraz większą szansę, że małe dzieci nie „przebodźcują się” po godzinie spaceru.
Kompaktowe centra obu miast sprzyjają krótkim, sensownie zaplanowanym przejściom „od atrakcji do atrakcji”,
z częstymi przerwami na lody, plac zabaw czy toaletę.
Dla rodziców, którzy znają już Kraków, albo świadomie chcą go ominąć ze względu na liczbę turystów,
Małopolsk
