Strona główna » Podróże we troje » Szkocja » Trekking na Old Man of Storr – spełnienie marzeń

Trekking na Old Man of Storr – spełnienie marzeń

Nadszedł długo wyczekiwany dzień. Od kilku tygodni obserwowaliśmy prognozy pogody, wszystko po to, aby wybrać najbardziej optymalny dzień na upragnioną wycieczkę. Old Man of Storr to symbol zarówno wyspy Skye jak i całej Szkocji. Widoki rozchodzące się ze szlaku uznawane są przez wielu profesjonalnych fotografów za najpiękniejsze na świecie. Chcieliśmy to sprawdzić osobiście. 😎

Obowiązkowy postój przy Sligachan Old Bridge

Zanim dojechaliśmy na miejsce, z którego rozpoczyna się szlak na Old Man of Storr, skuszeni pięknymi widokami zatrzymaliśmy się przy Sligachan Old Bridge. Stary kamienny most swego czasu stanowił jedyną opcję, żeby dostać się na północną część wyspy. Teraz pełni już tylko funkcję atrakcji turystycznej, ale za to jakiej 🤩. Architektura mostu oraz jego usytuowanie nad rzeką u podnóża pasma górskiego Cuillin sprawia że, ciężko jest minąć go obojętnie.

Wybraliśmy się na krótki spacer po moście i wzdłuż rzeki. Miejscowa legenda głosi, że wystarczy na siedem sekund zanurzyć głowę w jej zimnych wodach, aby na zawsze pozostać pięknym i młodym. Perspektywa kusząca, jednak nie zdecydowaliśmy się sprawdzać na własnej skórze 😉. W zamian Auri w swoim zwyczaju, wykonała kilka spektakularnych rzutów kamykiem do „rwących” wód rzeki Sligachan. 😅

Szlak na Old Man of Storr

Szlak na „Staruszka” nie jest długi. Nie jest też bardzo trudny, jednak zdecydowaną większość trasy stanowi podejście. Praktycznie od samego parkingu zaczyna się wspinaczka. Początkowo wędruje się dosyć szeroką szutrową ścieżką, która mniej więcej w połowie drogi zwęża się i przybiera coś na kształt, nierównych kamiennych stopni. Auri podróżowała na swój sposób (bezwysiłkowy 😂) i zapewne szczerze go wszystkim poleca. 😉

Na całej trasie widoki są zniewalające, co mocno utrudnia systematyczną wspinaczkę 🙂. Patrząc w górę szlaku można dostrzec potężny masyw skalny The Storr i nieco „przycupnięty” pod nim Old Man of Storr. Natomiast za plecami wyłania się piękna panorama z widokiem na morze oraz wyspy Raasay i Rona, z głównym lądem Szkocji w tle.

Legenda głosi, że charakterystyczna skała to kciuk olbrzyma, który niegdyś zamieszkiwał zachodnie wybrzeże Szkocji. Wystający palec to jedyne co po nim pozostało. Niektórzy, obserwujący skałę od północy dopatrują się w jej charakterystycznych żłobieniach rysów starego mężczyzny – stąd prawdopodobnie nazwa „Stary człowiek ze Storr”.

W końcowej fazie ścieżka rozgałęzia się na wiele mniejszych i „Staruszka” można w zasadzie obejść w kółko. Teren jest jednak otwarty i pomimo, iż dróżek jest wiele, wszystko widać jak na dłoni i nie sposób się zgubić. Dodatkowo jest wiele miejsc gdzie można odpocząć, a nawet zrobić mały piknik podziwiając przy tym niesamowite widoki 🤩. W słoneczny dzień na szlaku jest sporo ludzi, jednak każdy znajdzie kawałek odosobnionego miejsca dla siebie.

To co jednak najpiękniejsze w Old Man of Storr to panorama na formację skalną, a w jej tle morze i wspomniane wyspy. To własnie ten widok umiłowało sobie wielu fotografów z całego świata. Aby zobaczyć to pocztówkowe ujęcie trzeba wspiąć się ponad wysokość „Staruszka„, na jedno z otaczających wzgórz. Nagroda dla wytrwałych jest najcenniejsza ze wszystkich. 😍

Punkt widokowy Kilt Rock and Mealt Falls i miasteczko Portree na zakończenie dnia

Zeszliśmy ze szlaku wczesnym popołudniem i ruszyliśmy w poszukiwaniu obiadokolacji. Udaliśmy się w kierunku punktu widokowego Kilt Rock and Mealt Falls z myślą, żeby skorzystać z oferty znajdującego się tam food-trucka. I tu nas życie trochę zweryfikowało 🙄. Trafiliśmy w porę, kiedy o lunchu już wszyscy zapomnieli, a do kolacji jeszcze daleko i zwyczajnie pocałowaliśmy klamkę. 😅

Sam punkt widokowy ciekawy – nie często ma się okazję zobaczyć wodospad opadający prosto do morza. Dodatkową atrakcją był element lokalnego folkloru, czyli Szkot w kilcie grający na dudach. Owszem chwilę warto posłuchać, ale do kategorii relaksacyjna tej muzyki zaliczyć nie można. Auri była podobnego zdania. 😉

Z obiadokolacją postanowiliśmy spróbować w Portreestolicy wyspy Skye. Również bez sukcesu niestety. Już samo zaparkowanie samochodu w ciasnym centrum nie było łatwe. W końcu trafiliśmy na większy parking nieco oddalony od głównej ulicy. Zbliżała się pora kolacji, więc większość restauracji była już otwarta, ale do niektórych ustawiała się kolejka ludzi oczekujących na stolik (szczególnie w części portowej). Także z powodu braku rezerwacji, kolejny raz musieliśmy obejść się smakiem.

Skończyło się na spacerze i kilku zdjęciach na zatokę, część portową i otaczające je klimatyczne budynki. Poza tym nic ciekawego nie przykuło naszej uwagi na tyle, aby zachęcić nas do pozostania w miasteczku dłużej. Wydaje nam się, że wykorzystaliśmy czas w Portree optymalnie. 🙂

Old Man of Storr z dzieckiem

Na trekking pod skałę Old Man of Storr wybraliśmy się z dwuletnią córeczką. Do samego końca wahaliśmy się czy wyruszyć na szlak z tak małym dzieckiem, ale niemal czyste niebo i korzystna prognoza pogody ułatwiły nam podjęcie decyzji. Mieliśmy ze sobą nosidło i był to strzał w dziesiątkę. Dzięki niemu mogliśmy nieco wolniejszym krokiem, ale wciąż piąć się w górę nawet, gdy Auri słodko spała. 😊

Na szlaku nie było za wiele dzieci, ale nie odnieśliśmy wrażenia, żeby były ku temu jakieś przeciwwskazania. Łatwość trasy i wiele miejsc odpowiednich na odpoczynek sprawia, że śmiało można wybrać się na Old Man od Storr z dzieckiem lubiącym górskie wędrówki. Szlak nie jest długi, więc mając do dyspozycji kilka godzin, można odpowiednio dostosować tempo do najmłodszych uczestników wyprawy.

Oczywiście wybierając się z dziećmi na „Staruszka” należy odpowiednio się przygotować. Trzeba pamiętać o przekąskach i zapasie wody. Sam zaliczyłem bieg do źródełka w dół szklaku, więc wiem o czym mówię 😉. Odpowiednie buty na górskich trasach to podstawa, ale o tym chyba nie trzeba przypominać. Piękne widoki i radość dzieci w pełni wynagrodzą dodatkowy trud przygotowań!

Raczej nie zdecydowalibyśmy się na trekking na Old Man of Storr z dzieckiem przy niekorzystnej pogodzie. Bogata w kamienne schody ścieżka, nawet przy niewielkim deszczu, stałaby się zapewne śliska i niebezpieczna. Schodzenie w takich warunkach na pewno byłoby nie lada wyzwaniem nawet dla doświadczonego piechura.

Gdy prognoza pogody jest mniej optymistyczna polecamy wybrać się z dziećmi w inne, nieco bardziej dostępne miejsca. Tych na wyspie Skye nie brakuje – na dobry początek spacer do latarni Neist Point lub zwiedzanie zamku Dunvegan. 🙂

Sligachan Old Bridge, Old Man of Storr oraz Portree – informacje praktyczne

  • Most Sligachan znajduje się tuż przy skrzyżowaniu dwóch najważniejszych dróg wyspy Skye. Od głównej trasy A87 prowadzącej w stronę Portree oraz północnej części wyspy odbija droga A863 prowadząca bardziej na zachód w kierunku Carbost czy Dunvegan.
  • Z racji lokalizacji miejsce to stanowi dobry punkt startowy zarówno do pieszych wędrówek jak i samochodowych wycieczek w bardziej odległe rejony wyspy.
  • W pobliżu mostu Sligachan znajduje się hotel, hostel, pole namiotowe oraz Seumas’ Bar z małym lokalnym browarem. Można tu zarówno dobrze zjeść (sprawdzone!) jak i skosztować piwa. Wielbiciele szkockiej Whisky też nie odejdą zawiedzeni. 😉
  • Szlak na Old Man of Storr ma około 4 km i jest typu „powrót tą samą drogą”. Szczegółowy opis trasy można znaleźć tutaj.
  • Szlak jest otwarty cały rok – miejscami prowadzi błotnistą ścieżką czy kamiennymi schodami, więc odpowiednie buty to podstawa.
  • Są to góry i do tego w Szkocji – nie należy zapomnieć o cieplejszym ubraniu, ochronie przed słońcem oraz ewentualnym deszczem.
  • Parking przy Old Man of Storr jest darmowy, ale nie jest duży jak na taką ilość turystów (szczególnie w pogodny dzień), więc warto przybyć na miejsce wcześnie rano. Potem pozostaje ryzyko pozostawienia samochodu na grząskich poboczach albo szukanie miejsca w dalszej odległości.
  • Nie zauważyliśmy żadnych punktów gastronomicznych w pobliżu parkingu.
  • Przy punkcie widokowym Kilt Rock and Mealt Falls znajduje się food-track, ale jak większość restauracji na wyspie Skye jest otwarty w porze lunchu i kolacji (tak przynajmniej nam się wydaje bo znaleźć jakąkolwiek informację na ten temat nie sposób).
  • W stolicy Portree należy uzbroić się w cierpliwość podczas szukania miejsca parkingowego, a stolik w restauracji najlepiej zarezerwować z wyprzedzeniem.
  • Poniżej mapka z trasą od mostu Sligachan do parkingu pod Old Man of Storr, a następnie na punkt widokowy Kilt Rock and Mealt Falls Viewpoint.